Kodeks pracy nie wymaga przedłożenia pracodawcy stosownego zaświadczenia lekarskiego. Wystarczające powinno być samo oświadczenie pracownicy. Nie ma podstaw prawnych do żądania od pracownicy karmiącej dziecko piersią przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, potwierdzającego tę okoliczność. Żadne przepisy prawne nie przewidują Zastanawiam się jak długo powinno karmić się dziecko piersią. Widziałam ostatnio program o kobietach z różnych stron świata karmiących piersią. Wyliczono średnią długość karmienia piersią i wyszło - 4 lata!!! W pierwszych tygodniach nowo narodzone dziecko należy przystawiać do piersi około 8 – 12 razy na dobę. Przerwy między poszczególnymi karmieniami początkowo mogą być nieregularne. Najdłuższa z nich – przerwa nocna nie powinna być dłuższa niż 4 godziny. Karmienie powinno być zgodne z jego potrzebami i trwać naturalnie. Jak długo karmić piersią? Wytyczne rozmaitych organizacji dotyczące karmienia dzieci zmieniają się, na co wpływ mają m.in. najnowsze badania. Jak długo karmić dziecko piersią, jeśli nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań? Ostatnie wskazania Światowej Organizacji Zdrowia mówią o tym, że: W Polsce 12% osób karmiących w ogóle nie decyduje się karmić piersią, natomiast 38% nie kontynuuje karmienia po 6. miesiącu życia dziecka. Nasz kraj niestety nie należy do tych wspierających osoby, które chcą długo karmić piersią. Niewybredne komentarze można usłyszeć nawet podczas karmienia noworodka w miejscu publicznym. Jak długo powinno się karmić piersią? Światowe organizacje zdrowia zalecają wyłączne karmienie piersią do 6 miesiąca życia, dopiero od 7 miesiąca wprowadzamy posiłki bezmleczne i początkowo bezglutenowe, oczywiście cały czas karmiąc piersią. Niemowlę karmione wyłącznie piersią przyjmuje średnio 750 – 800 ml mleka dziennie. W okresie od 9. do 12. miesiąca spożycie nadal może utrzymywać się na poziomie 500 ml na dzień, co stanowi około połowy dziennej porcji kalorii. W wieku 18 miesięcy spada ono do około 200 ml na dzień, czyli mniej więcej 29% przyjmowanych Jak długo karmić piersią? WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaleca wyłączne karmienie piersią do momentu gdy dziecko skończy 6 miesięcy. Wyłączne karmienie piersią oznacza karmienie bez dopajania ani bez wprowadzania stałych produktów. Rozpoczęcie rozszerzania diety, nie oznacza konieczności zakończenia karmienia piersią. Oczywiście nie wszystkie mamy chcą karmić tak długo – masz prawo myśleć: „Nie chcę karmić piersią”. Jeśli zadecydujesz, że wasze karmienie powinno się zakończyć, odstaw dziecko od piersi. Podpowiemy ci, jak zrobić to mądrze. Jak zatrzymać laktację – co jest, a co nie jest wskazaniem do zakończenia karmienia? Jak długo karmić piersią? – stanowisko Komitetu Żywienia ESPGHAN 7 lat później swoje stanowisko w sprawie karmienia piersią ogłosił Komitet Żywienia ESPGHAN: pełne lub wyłączne karmienie piersią przez około 6 miesięcy jest celem, do którego należy dążyć. U dzieci wyłącznie lub częściowo karmionych piersią pokarmy hA8N. Jak długo powinnam karmić piersią? To pytanie zadaje sobie wiele mam. Do kobiet docierają w tym zakresie często sprzeczne informacje. Ponadto kobiety, które dostarczają pokarm naturalny swoim kilkuletnim pociechom, wzbudzają oburzenie, nierzadko również i obrzydzenie. Przekonała się o tym Beccy Ashe, która podjęła dla wielu kontrowersyjną decyzję dotyczącą żywienia swoich dzieci. Zobacz film: "Odporność a COVID-19. Jak działa laktoferyna?" spis treści 1. Kobieta karmi piersią nieustannie od ośmiu lat 2. Niektórzy twierdzą, że jestem obrzydliwa 3. Kiedy odstawić dziecko od piersi? 1. Kobieta karmi piersią nieustannie od ośmiu lat Karmi swoje dzieci piersią od ośmiu lat. "Nazwano mnie obrzydliwą" (Facebook) Młoda mama Beccy Ashe, nadal karmi piersią swojego czteroletniego syna Tobiasa, dwa razy dziennie. Córkę Daisy karmiła do piątego roku życia. Wcześniej nie planowała, że będzie robiła to tak długo, ale zmieniła zdanie, gdy usłyszała o korzyściach: - Gdy zaczęłam karmić piersią córeczkę, chciałam się do tego jak najlepiej przygotować i dużo czytałam. Wtedy dowiedziałam się o wszystkich korzyściach płynących z karmienia piersią, na przykład o tym, jak zmniejsza ryzyko raka piersi - przekonuje kobieta. Gdy córeczka Beccy skończyła sześć miesięcy, młoda mama musiała zdecydować czy przejść na mleko modyfikowane, czy kontynuować karmienie piersią: - Dla mnie nie było sensu przestawać, więc postanowiłam kontynuować, do czasu aż mała skończy roczek, a potem chciałam wprowadzić krowie mleko. Córka, nie chciała przestać, więc karmiłam ją dalej - wspomia. Beccy kontynuowała karmienie piersią Daisy przez całą ciążę z jej drugim dzieckiem, Tobiasem. Jak sama mówi: - Z Tobiasem oczywiście miałam większe doświadczenie i nie martwiłam się, że nie będę w stanie produkować mleka. Pomyślałam, że nawet jeśli z jakiegoś powodu nie będę mogła go karmić piersią, znajdę mleko od dawczyń. Przejście na sztuczne mleko byłoby ostatecznością. Karmi swoje dzieci piersią od ośmiu lat. "Nazwano mnie obrzydliwą" (Facebook) 2. Niektórzy twierdzą, że jestem obrzydliwa Kobieta musi mierzyć się z niepochlebnymi komentarzami dotyczącymi jej decyzji: - Często słyszę, że to obrzydliwe. 35-latka przekonuje, że chociaż widzi oceniające spojrzenia ludzi w miejscach publicznych i negatywne komentarze w internecie, nie przejmuje się tym, co myślą inni: - Wiem, że niektórzy ludzie myślą, że to obrzydliwe i dobrze, aby każdy miał na ten temat opinię, po prostu proszę o szacunek. Kobieta przekonuje, że stara się wyjaśnić podstawy swojego postępowania: - W przypadku większości ludzi, kiedy im wyjaśnię, że nie ma w tym nic negatywnego, oni szanują mój wybór, nawet jeśli się z nim nie zgadzają. 3. Kiedy odstawić dziecko od piersi? Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Stanowisko specjalistów także nie jest jednoznaczne. Lekarze zalecają, by karmić dziecko do roku, nie dłużej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) precyzuje, żeby maluszki, ze względu na unikalną wartość mleka matki, były karmione wyłącznie piersią do szóstego miesiąca życia, bez dopajania czy dokarmiania innym pokarmem niż pokarm kobiecy. Jako najbardziej odpowiednie dla rozwoju malucha uznano karmienie piersią kontynuowane do drugiego roku życia dziecka, ale uzupełniane innymi produktami żywnościowymi. Z kolei rezolucja World Health Assembly wnosi, że najlepiej karmić piersią nawet powyżej drugiego roku życia i dłużej. "W pełni respektując prawo matki do decydowania o tym, jak długo ona i jej dziecko kontynuować będą karmienie piersią, należy zapewnić kobietom wsparcie, którego mogą potrzebować, by karmić piersią, aż ich dzieci ukończą dwa lata i dłużej, zgodnie z zaleceniami WHO i większości narodowych i zawodowych rekomendacji i standardów postępowania" - czytamy w publikacji "Żywienie niemowląt i małych dzieci: Standardy postępowania dla Unii Europejskiej". Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Rekomendowane przez naszych ekspertów polecamy Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Czym się objawia? Kiedy może wystąpić? Jak długo trwa? I - co najważniejsze - jak z nim walczyć??? Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Monika W.: Czym się objawia? Kiedy może wystąpić? Jak długo trwa? I - co najważniejsze - jak z nim walczyć??? U prawidłowo rozwijającego się dziecka występują okresy przyspieszonego wzrostu, związane ze zwiększonym apetytem. często pojawia się u dziecka chęć dodatkowego karmienia nocnego. Dla dzieci karmionych piersią typowe są bardzo częste karmienia po południu i wieczorem. Mama ma wrażenie, że piersi są ciągle puste i myśli że pokarmu jest za mało. Kiedy laktacja jest ustabilizowana ( po około 6 tygodniach) piersi nie wypełniają się już tak intensywnie jak w pierwszych tygodniach po porodzie, ale dzięki bogatemu unaczynieniu są w stanie wytwarzać dużo mleka. W ciągu kilku dni wytwarzanie pokarmu dostosowuje się do potrzeb wzrostowe zdarzają się zazwyczaj w 2-3 tygodniu i 2-3, 6-9 miesiącu życia dziecka. Tą sytuację nazywamy "kryzysem laktacyjnym". Tak więc należy przystawiać dziecko do piersi według jego i swoich potrzeb. Uzbroić się w cierpliwość i pamiętać że jest to chwilowy stan, nie na zawsze:). Dla upewnienia się czy dziecko dobrze przybiera na wadze można go zważyć gdy kryzys minie. NIE DOKARMIAĆ!!! A JUŻ NA PEWNO NIE MIESZANKĄ MODYFIKOWANĄ!!!! POZDRAWIAM :)Karolina Saturska edytował(a) ten post dnia o godzinie 08:55 Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" No to mamy kryzys ;))) Konradek ma już 3miesiące i żarłok z niego nie z tej kilku dni przed spaniem karmię go co godzinę tj 18,19,20 i dopiero spokojnie zasypia. Faktycznie ciągle mam wrażenie,że w moich piersiach nic niema ale skoro ssie to chyba nie jest tak źle... Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Krystyna Lewandowska: No to mamy kryzys ;))) Konradek ma już 3miesiące i żarłok z niego nie z tej kilku dni przed spaniem karmię go co godzinę tj 18,19,20 i dopiero spokojnie zasypia. Faktycznie ciągle mam wrażenie,że w moich piersiach nic niema ale skoro ssie to chyba nie jest tak źle... No pewnie,że nie jest źle. Taki kryzys często się zdarza i nie jest to jakaś patologia laktacyjna tylko związane z skokami rozwojowymi dziecka i co za tym idzie większym apetytem malucha. Poza tym wiele dzieci właśnie pod wieczór częściej zgłasza się do piersi żeby się najeść i odreagować cały dzień. Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Ja miałam wrażenie "pustych cycków" niedawno, podczas tych upałów - dlatego właśnie założyłam ten wątek :o) Tym niemniej, mimo mojego wrażenia, syn ciągnął z piersi jak zwykle i nie krzyczał z głodu, więc założyłam, że się najada. Dla swojego komfortu psychicznego zaczęłam znów popijać herbatkę na laktację i wszystko wróciło do normy. To chyba prawda, że duuuuża część powodzenia w karmieniu piersią zależy od psychiki i nastawienia mamusi ;o) Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Bardzo duuuuużo zależy od nastawienia mamy. A propos "pustych piersi" to powiem że piersi nigdy nie da się opróżnić do końca, zawsze coś w niej jest bo to co maluch wyssie albo odciągnie mama to piersi zaraz naprodukują. Magdalena H. Zrozumieli, że idealny świat jest podróżą, nie miejscem. Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" No ja już przeżyłam z Leną jeden kryzys i to większy z mojej winy, za mało piłam wody i miałam malutko pokarmu, ale wyszłyśmy z tego. Teraz Lena się codziennie ze mną kłóci przy piersi, mam poprostu wygodnickie dzieci którym nie chce się wkładać wysiłku w ssanie, ale nie poddaję się. Jak krzyczy to odstawiam ją na chwilkę, przytulam i znowu prubóję, tak ze dwa trzy razy i Lena wreszcie się poddaje i pięknie ssie. Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Mój Szymek też ostatnio marudzi przy jedzeniu. Chwile posscie a potem ciumka. Puszcza cycka a za chwile znowu płacze bo oczywiście jest głodny. A ja mam wrażenie że pokarmu jakoś mało mam... Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Pokarm nie znika nagle. Teraz jest gorąco i dzieci częściej będą zgłaszać się do piersi i jest to jak najbardziej prawidłowe. Poza tym miękkie piersi nie oznaczają że pokarmu w nich nie ma albo że zanika. Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" mam pytanie do pani Karoliny, mamy malucha który ma juz 15 dni, po 5 dniach po wyjsciu ze szpitala ważył 2700 natomiast przez natsepne 3 dni przytył aż do 3000, teraz w ostatnim tygodniu przytyły juz mało , a 2 ostatnie dni mielismy bardzo niespokojnie i zle jedzące dziecko, szymon bardzo płakał , cały czas szukał główką piersi , jedynie w chuscie i na spacerku sie uspokajał ale na chwile, a jak juz był przy piersi to bardzo sie szarpał i bardziej jak to moja zona mówiła ssał brodawke niz pił mleczko, no i było takze u mojej zony uczucie ze ma puste piersi, czy mozemy mówić o kryzysie laktacyjnym takim przypadku bo jest to dopiero koniec2 tygodnia , a gdzies kiedys słyszelismy ze w 3-6 tygodniu on nastepuje? z góry dziekuje za porade , pozdrawiam Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Tomasz Banasik: mam pytanie do pani Karoliny, mamy malucha który ma juz 15 dni, po 5 dniach po wyjsciu ze szpitala ważył 2700 natomiast przez natsepne 3 dni przytył aż do 3000, teraz w ostatnim tygodniu przytyły juz mało , a 2 ostatnie dni mielismy bardzo niespokojnie i zle jedzące dziecko, szymon bardzo płakał , cały czas szukał główką piersi , jedynie w chuscie i na spacerku sie uspokajał ale na chwile, a jak juz był przy piersi to bardzo sie szarpał i bardziej jak to moja zona mówiła ssał brodawke niz pił mleczko, no i było takze u mojej zony uczucie ze ma puste piersi, czy mozemy mówić o kryzysie laktacyjnym takim przypadku bo jest to dopiero koniec2 tygodnia , a gdzies kiedys słyszelismy ze w 3-6 tygodniu on nastepuje? z góry dziekuje za porade , pozdrawiam Tzw. kryzys laktacyjny zdarza się w 2-3 tygodniu, 6 tygodniu i 2-3, 6-9 miesiącu. W ciągu kilku dni wytwarzanie pokarmu dostosowuje się do potrzeb dziecka. Proszę jednak nie trzymać się tak kurczowo tej regułki co do wieku dziecka bo każde z nich ma swoje indywidualne cechy rozwoju. Tak więc w Waszym przypadku może to być kryzys laktacyjny. Dzieci reagują też na nastrój mamy i zmiany pogody ( a ostatnio warunki bio- meteo nie są zbyt przyjemne). Zachęcam do poczytania tematów niżej, pisałam tam o prawidłowym postępowaniu w laktacji. Powodzenia i cierpliwości!!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki:) Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" A wg mnie, młdy się szarpie bo go brzuch boli... kolka ot i tyle... porządnie dziecko wyodbijać, wypierdzieć, wybekać i nie karmić jak się szarpie, tylko poczekać aż się uspokoi. A "uczucie pustych piersi" to po prostu się piersi stabilizują i juz nie są takie bani jak po porodzie, ale robią się miękkie bo się laktacja powoli M. edytował(a) ten post dnia o godzinie 20:19 Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Tomasz Banasik:>jak juz był przy piersi to bardzo sie szarpał i bardziej jak to moja zona mówiła ssał brodawke niz pił mleczko, Mój Szymek też tak ma, że czasem się szarpie przy piersi, niby chce jeść, a cały czas wypuszcza cyca. A powodem jest jak napisała Monika konieczność beknięcia. Więc mimo protestów odbekujemy dziecko i z powrotem przystawiamy. A wtedy Mały je jak szalony. A co do pustych piersi- wpływ na to może mieć też mała ilość przyjmowanych płynów. Przynajmniej u mnie tak jest. Powodzenia Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" wydaje cie ze jest to ten kryzys, bo własnie powoli piersi wracają do normy , dzisiaj mieliśmy noc "na okrogło" ale już jest szymon spokojniejszy, jeszcze czasem mamy problem by mu sie odbiło (moze jakies sposoby???) ale kilka razy jadł jak szalony , zasnął juz na 2 godziny i teraz znowu seria , ale juz zupełnie inaczej niz 2 dni temu, przynajmniej mając na uwadze wszystkie te mozliwosci, i informacje człowiek tez jest spokojniejszy i wszystko wraca do normy, a co do picia to ja co 3-4 dni kupuje całą zgrzewke wody takze staramy sie o to dbac jak sie tylko da:):), ps. wczoraj bylismy u pediatrki ze szpitala na czeriakowskiej, gdzie sie rodziliśmy na wizycie kontrolnej z żółtaczki , no i pani pediatrka , starsza pani , wydaje sie doswiadczona, kazała nam w takim przypadku kiedy wydaje sie ze dziecko sie nie najada i w piersiach wydaje sie mało pokarmu , bysmy raz dziennie szymona dokarmili bebiko bo musi szybko przytyc :) tak to juz niestety czasem jest. pozdrawiam Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Tomasz Banasik: wczoraj bylismy u pediatrki ze szpitala na czeriakowskiej, gdzie sie rodziliśmy na wizycie kontrolnej z żółtaczki , no i pani pediatrka , starsza pani , wydaje sie doswiadczona, kazała nam w takim przypadku kiedy wydaje sie ze dziecko sie nie najada i w piersiach wydaje sie mało pokarmu , bysmy raz dziennie szymona dokarmili bebiko bo musi szybko przytyc :) Nie polecam! Niektóre dzieci tak sie w butlach zakochują, że dla mam oznacza to pożegnanie z cycem. Niech ssie ile wlezie (zwłaszcza nocą). sztucznego nie dawajcie. Przybierze na pewno. Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Tomasz Banasik: ps. wczoraj bylismy u pediatrki ze szpitala na czeriakowskiej, gdzie sie rodziliśmy na wizycie kontrolnej z żółtaczki , no i pani pediatrka , starsza pani , wydaje sie doswiadczona, kazała nam w takim przypadku kiedy wydaje sie ze dziecko sie nie najada i w piersiach wydaje sie mało pokarmu , bysmy raz dziennie szymona dokarmili bebiko bo musi szybko przytyc :) tak to juz niestety czasem jest. pozdrawiam Pozostawmy stara szkołę. Jak my byliśmy mali karmiło się inaczej, tak że nasze mamy nie miały praktycznie szans na prawidłową laktację. Jeśli dziecko wymaga dokarmiania to w pierwszej kolejności powinien to być pokarm mamy. Jeśli dziecko za mało przybiera na wadze to trzeba bacznie się przyjrzeć laktacji u mamy i temu jak dziecko chwyta i ssie pierś np. jak długo, a na pewno nie dokarmiać mieszanką modyfikowaną ani nie dopajać bo to tylko napsuje. Jeśli lekarz ma jakieś wątpliwości co do skuteczności karmienia powinien mamę z dzidziusiem wysłać do poradni laktacyjnej. Miękkie piersi NIE OZNACZAJĄ że nie ma w nich pokarmu. Pełna stabilizacja laktacji trwa około 6 tygodni. Pozdrawiam Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Tomasz Banasik: wydaje cie ze jest to ten kryzys, bo własnie powoli piersi wracają do normy , dzisiaj mieliśmy noc "na okrogło" ale już jest szymon spokojniejszy, jeszcze czasem mamy problem by mu sie odbiło (moze jakies sposoby???) ale kilka razy jadł jak szalony , zasnął juz na 2 godziny i teraz znowu seria , ale juz zupełnie inaczej niz 2 dni temu, przynajmniej mając na uwadze wszystkie te mozliwosci, i informacje człowiek tez jest spokojniejszy i wszystko wraca do normy, a co do picia to ja co 3-4 dni kupuje całą zgrzewke wody takze staramy sie o to dbac jak sie tylko da:):), ps. wczoraj bylismy u pediatrki ze szpitala na czeriakowskiej, gdzie sie rodziliśmy na wizycie kontrolnej z żółtaczki , no i pani pediatrka , starsza pani , wydaje sie doswiadczona, kazała nam w takim przypadku kiedy wydaje sie ze dziecko sie nie najada i w piersiach wydaje sie mało pokarmu , bysmy raz dziennie szymona dokarmili bebiko bo musi szybko przytyc :) tak to juz niestety czasem jest. pozdrawiam Tomku, nie podawajcie sztucznego mleka. Mam córeczkę 9-mcy nadal karmię ją piersią. Przeszłam różne historie bo i zastój (olbrzymia gorączka i ból piersi), i kryzysy laktacyjne. Co drugi weekend musiałam biec na uczelnię, więc Ania jadła odciągnięte mleko z butelki i tak je do tej pory. Raz gdy byłam chora podaliśmy jej mleko sztuczne (NAN) i co .....wypluła :-).Ania przybiera na wadze prawidłowo, urodziła się nieduża - niecałe 2 700 a minął m-c i ważyła ponad 4 kg. Wasze maleństwo też będzie dobrze przybierać, niekoniecznie jedząc sztuczne mleko. Pozdrawiam:-) Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Z tym przybieraniem to akurat wcale niekoniecznie... Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" Monika W.: Z tym przybieraniem to akurat wcale niekoniecznie... Oj dziewczyny, dziewczyny. Czy w ogóle czytacie to co ja piszę? Pisze raz jeszcze: jeśli mama jest zdrowa i prawidłowo postępuje w laktacji, dziecko jest zdrowe i prawidłowo jest przystawiane do piersi i prawidłowo ją ssie to nie ma powodów aby niedostatecznie przybierało na wadze. Jeśli przybiera za mało a i mama i maluch są zdrowi tzn. że gdzieś wkradł się jakiś błądzik, grzeszek i trzeba to naprawić. Temat: Sławny "Kryzys Laktacyjny" dobrze , to ja mam pytanie :) sytuacja jest taka nasz szymon urodził sie z wagą 2800g (waga reczna) oczywiście po upływie kilku dniach waga ciała spadła (normalnie w normie) i najniższa waga ciała była 2590g (waga elektroniczna) po czym wypisano nas ze szpitala po tygodniu i miał wage 2720g (waga elektroniczna) po czym minął weekend i jestesmy na badaniach u lekarza pediatry (zółtaczka) i z wagi recznej wynika 3100g (czyli przyrost w 3 dni prawie podad 400g) poznij mamy badanie kolejne u pediatry na tez recznej wadze i mamy 3000g no i tutaj zastanawiamy sie co jest grane , moze zle je, no kryzys laktacyjny itp, po czym udajemy sie do Doradcy lakacyjnego i wynajmujemy wage 3 dni wczesniej i u mnie z wyników na naszej wadze wydchodzi kolejno I dzien kiedy mam wage 3000g III dzien kiedy mam wage 3090g IV dzien 3110g a w szputalu na elektronicznej wadze w miedzy czasie jest 2950g no i ewidentnie wychodzi ze znowy spadło i lekarz zaleca nam dokarmianie , a my widzimy ze codziennie tyje ok 20-30g a jakby policzyc od wagi najniższej po urodzeniu to mamy juz 520g a dzisiaj konczy sie 3 tydzien , czyli mamy jeszcze cały tydzien a norma europejska już jest a norma polsca już prawie, powinnismy sie niepokoic o spadek czy nie? szymon sse raz lepiej raz gorzej , znaczy raz żwawiej i najada sie w chwile i jak go ważymy do najada sie pod 50g , a raz jest spiacy i najada sie 20-40g ale za chwilkę znowu sie przebudza i prosi o wiecej. Dołączył: 2009-06-16 Miasto: Mała Wieś Liczba postów: 1149 12 grudnia 2014, 12:46 mam pytanie do wszystkich mam- jak długo karmiłyście piersią? I dlaczego przestałyście? Ewentualnie dlaczego nie karmiłyście wogóle piersią?Moja mała ma 5 tygodni i myślę o tym żeby już przestać. Jestem wykończona karmieniem co 1,5 godziny. Mam poranione sutki a do tego mam mleko praktycznie tylko w jednej piersi. Zastanawiam się czy dla nas obu nie byłoby lepsze przejście na mleko modyfikowane. Jak myślicie? Dołączył: 2010-10-18 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1065 12 grudnia 2014, 12:53 Nie jestem matką, ale przejście na mleko modyfikowane na pewno pomoze Twoim piersiom. Nasłuchałam się od koleżanek, jak strasznei wyglądają ich piersi po kilku miesiącach karmienia... Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 12 grudnia 2014, 13:01 ja, po obu ciążach nie karmiłam wcale - przez cały dzień moje piersi produkowały łącznie 30 ml pokarmu, więc nie było sensu męczyć mnie i dziecka. a ile mnie położne wytarmosiły - ała. teraz rodzę w marcu i też nie planuję karmić piersią - wątpię, żeby nagle nastąpił cud i pokarm się pojawił, a nawet jeśli nie, to i tak planuję butelkę. jak masz się męczyć to przejdź na modyfikowane :) Dołączył: 2009-06-16 Miasto: Mała Wieś Liczba postów: 1149 12 grudnia 2014, 13:03 Czuje straszną presje. Podobno dzieci karmione piersią są zdrowsze i inteligetniejsze. Dołączył: 2012-01-27 Miasto: Gdzies Tam Liczba postów: 4500 12 grudnia 2014, 13:10 karmiłam 2 lata Pepa_ 12 grudnia 2014, 13:10 Czuje straszną presje. Podobno dzieci karmione piersią są zdrowsze i aż strach pomyśleć co byłoby, gdyby mój pierworodny był karmiony piersią ... pewnie by już Oxford czy inne Cambridge kończył Podstawowe pytanie, czy chcesz karmić naturalnie? Może jeszcze popróbujesz, bo mleko matki faktycznie jest najlepszym pokarmem dla niemowlęcia. Tutaj jest fajne forum : Yennefer85 12 grudnia 2014, 13:11 ja niedlugo bede mama, chcialabym karmic, bo to zdrowe dla dziecka itd, ale boje sie tego bardziej niz porodu,bo mam ogolnie wrazliwe piersi, w ciazy sutki sa nabrzmiale, wylewa sie z nich cos ciagle, a brodawki sa non stop suche! mam nadzieje, ze jakos to bedzie, ale jezeli strasznie bede sie meczyc, to chyba przejde na butelke, a tak na marginesie: moja siostra karmila od poczatku butelka, moje kolezanki z pracy karmily do 3 miesiaca piersia, ale to we Francji, bo tutaj urlop macierzynski strasznie krotki, jedna z kolezanek karmila 9 miesiecy, bo nie miala pracy, przestala jak znalazla...zobacze jak bedzie ze mna... Dołączył: 2012-01-27 Miasto: Gdzies Tam Liczba postów: 4500 12 grudnia 2014, 13:11 sahlma napisał(a):Czuje straszną presje. Podobno dzieci karmione piersią są zdrowsze i na pewno co do inteligencji to mysle ze nie ma to takiego wpływu :) Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 12 grudnia 2014, 13:12 sahlma napisał(a):Czuje straszną presje. Podobno dzieci karmione piersią są zdrowsze i kupa bzdur :) moja starsza ma bardzo duży talent do języka angielskiego i ma talent plastyczny - obie te rzeczy rozwijamy oczywiście :) jest jedną z najlepszych uczennic w klasie ( dopiero 1, ale zawsze ;p ). młodsza już wykazuje zdolności manualne - idealnie cięcie po linii nożyczkami, klejenie itp., a ma dopiero ja nigdy nie czułam presji :) a moja mama jest pediatrą i nigdy nie miała żadnych Ale, co do karmienia. pamiętam, gdy urodziłam 2 córkę i położne mnie strasznie maltretowały o karmienie - mówię, że nie mam pokarmu i dziecko się nie najada i ciągle płacze - te z całej siły naciskały na sutek, leciała kropla, a one - no widzi Pani, pokarm jest, proszę karmić... spłakana zadzwoniłam do mamy, a ona przysłała mojego męża z puszką mleka modyfikowanego i dawałam po kryjomu w szpitalu - naaagle dziecko zaczęło normalnie przybierać na wadze. nei mam wyrzutów sumienia, że nie karmiłam piersią :)edit. na pewno karmienie butelką jest bardziej wygodne - na początek niemowlę je po 30 ml na posiłek...takie karmienie butelką zajmuje 5 minut i wiadomo ile dokładnie dziecko zjadło... mój mąż pod koniec stycznia wyjeżdża na 2miesięczną delegację ( prawdopodobnie nie wróci na poród ) i nie wyobrażam sobie ogarniania 2 dzieci + wstawania w nocy co godzinę i trzymania dziecka przy piersi Bóg wie ile, bo nie wiadomo ile zjadło... Edytowany przez Matyliano 12 grudnia 2014, 13:15 mirabelka2014 12 grudnia 2014, 13:13 ja mam 2 dzieci, za pierwszym i za drugim razem karmilam piersia pol roku, choc przyznam ze niecierpialam tego!!! gdy zaczelismy dawac modyfikowane po prostu odzylam!:) a i dzieci byly bardziejn zadowolone, bo w koncu sie najadaly do syta:) teraz syn ma 5 lat, corka 3, nie choruja, dobrze sie roziwjaja, chudzinki z nich (pisze o tym bo niektorzy mowia ze modyfikowane sprzyja tyciu dzieci), jak dla mnie jedyny minus to cena, trzeba sie liczyc z duzymi wydatkami, bo mleko szybko "znika", idzie tego duzo, a ceny jak dla mnie sa kosmiczne!jesli nie chcesz karmic, nie karm naturalnie, mleko modyfikowane tez jest ok:)a co do piersi po karmieniu piersia, to niestety... cale mam w rozstepach i niestety bez stanika zwisaja okropnie:( ale pewnie u kazdej kobiety tak byc nie musi...moja kuzynka karmila piersia 2 lata!!! dla mnie widok podbiegajacego do matki dwulatka wyjmujacego jej piers spod bluzki i ciagnacego cyca, no poprostu MASAKRA!!!