Kali - Czego chce + tekstutwór z płyty "Gdy zgaśnie słońce"oryginał : https://www.youtube.com/watch?v=chQL_is44d0
Sprawdź tekst, interpretację i tłumaczenie piosenki + Powiększ. Teledysk piosenki. Tu gdzie żyjemy Kali (PL) Potrzeba nieba. 2,5k {{ like_int }}
Sprawdź tekst, interpretację i tłumaczenie piosenki + Powiększ. Tu gdzie żyjemy Kali (PL) Jeden buch. 2,8k {{ like_int }} Jeden buch Kali (PL) Potrzeba nieba.
Interpretacja piosenki. Tekst stworzył (a) MagdaLena. "Na zawsze" to wydany 13 września 2022 roku singiel polskiego rapera Kaliego, który stanowi zapowiedź nadchodzącego nowego albumu studyjnego Artysty, zatytułowanego "K4lion." Wydawnictwo będzie następcą albumu "Infinity81 EP" z 2019 roku. Tak na temat singla "Na zawsze
tekst kali-tutaj gdzie yjemy - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
Provided to YouTube by eMuzyka Tu gdzie żyjemy · Kali Gdy zgaśnie słońce ℗ 2014 Ganja Mafia Label Released on: 2017-06-30 Lyricist: Kali Composer: PSR
tutaj, gdzie na misce ryżu gotują armię robotów ziomy idą spać, mordo, gdy zapieje kogut orient jak na Chinatown, gdy na dzielni spokój ciągle pod naciskiem, nie walczymy jak shogun tutaj, gdzie na misce ryżu gotują armię robotów ludzie walczą jak koguty w małym Chinatown nikt nie szuka tu pokuty, szuka ją na gram
Kali (PL) - Piękna i Bestia [tekst, tłumaczenie i interpretacja piosenki] Wykonawca: Kali (PL) Album: Gdy Zgaśnie Słońce Data wydania: 2012-05-30 Gatunek: Rap, Polski Rap
Obecnie - wg hinduizmu - żyjemy w pierwszym dniu 55 roku obecnego Brahmy (w wieku kali jung - upadku religii i etyki). Wisznu jest przedstawiany jako dobry i przyjazny. Ma on postać młodzieńca z błyszczącym diademem, siedzącego na kwiecie lotosu, jeżdżącego na mitycznym ptaku Garudzie, albo spoczywającego na wężu świata.
Tutaj gdzie na misce ryżu hodują armię robotów Ziomy idą spać, mordo, gdy zapieje kogut Orient jak na Chinatown, gdy na dzielni spokój Ciągle pod naciskiem, my walczymy jak Szogun Tutaj gdzie na misce ryżu hodują armię robotów [Zwrotka 1: Kali] Ludzie walczą jak koguty w małym Chinatown Nikt nie szuka tu pokuty, szukają na gram
OfQ2. Tekst piosenki: Chodź to Ci pokaże jak to tutaj wygląda Gdzie życie raz po raz co dzień wbija swoje żądła. Jak polegasz na modłach to pewnie jesteś pusty Bo tutaj nie ma Boga W wino nie zmienia się woda. Zjebiesz raz ,tu nie ma przebacz morda Sprzedałeś tajemnice czeka Cię z kurestwem torba Już czekają wspólnicy zduszą Cię jak anakonda Niech każda konfitura wie jak tutaj to wygląda, To nie moda to prosty sposób życia, Czarny czarnym ,biel białym, szarość zanika, Widoczna na chodnikach na blokach, pełny odcień Jak masz mamę, tatę, hajs, weź to doceń. Tu nie ma nic za darmo chyba, że na lewo pajda. Frajer coś nawymyśla czeka na przeguby kajdan. Gorzki czaj nie szampan Jak nie czaisz klimatu to lepiej sobie daruj Daruj sobie chłopaku. Ref: Tutaj gdzie żyjemy nie ma słońca, Bóg o nas zapomniał. Bo tutaj gdzie żyjemy tak łatwo wejść, ale już gorzej się wydostać. Tutaj gdzie żyjemy ból nie ma końca, cierpienia nowy rozdział. Bo tutaj gdzie żyjemy musisz mieć w sobie siłę, żeby temu życiu sprostać. Kali: Chodź to Ci pokaże co to znaczy patologia Co noc ,co dnia ludzi karmi co raz gorsza zbrodnia. Siemano nie bonjorno, małolatki chcą porno, Galopem na kutasach myślą ,że to jazda konno. Małolaci chcą X6, nie rozjebane volvo Zajebią Ci na łeb, oddasz PIN, czyszczą konto. To nie Toronto, toczy się błędne rondo. Tu nawet noworodek wie, że policjant to kondom. Mefedron ,koka ,feta ,tablety i skun, Wpierdala to prawie każdy. Popatrz na naćpany tłum. To nie świstak pakuję to gówno do sreberka Tu erka nerwowo zerka Na spuście gotowa ręka. Masz ekipę, jak za słabą to klękaj Bo zabiją Ci rodzinę, spłonie twoja pakamerka. Popatrz w lustro, czy jesteś na to gotów? Jak nie to sobie daruj, Daruj sobie kłopotów. Ref: Tutaj gdzie żyjemy nie ma słońca, Bóg o nas zapomniał. Bo tutaj gdzie żyjemy tak łatwo wejść, ale już gorzej się wydostać. Tutaj gdzie żyjemy ból nie ma końca, cierpienia nowy rozdział. Bo tutaj gdzie żyjemy musisz mieć w sobie siłę, żeby temu życiu sprostać. Kali : Chodź to Ci pokaże na charakterach skazę Ciężko tu komuś ufać, typy łapią chorą fazę, A prawdy drogowskazem czyny w stosunku do innych Bo słowa mogą kłamać, przegada cię nawet winny. Alegoria losów to tatuaże na ciałach, Historia ciosów i obrażeń, blizny po postrzałach. Zęby zjedzone albo z głodu albo w walce. Kości przetrącone albo głowa albo palce. Zastaniesz tu obłudę ,smutek i ból. Na ulicach rządzi nie podzielnie martwy król. Jape stul jak nie łapiesz tego świata slangu Z boku stój nie znasz kroków nikt się nie pierdoli w tańcu. Życie na szańcu usypanym z ludzkich śmieci Wielu zostanie tu do końca nim doczeka śmierci. Jak masz szansę uciekaj stąd daleko Zanim Cię zapekluje tego świata ciężkie wieko Ej. Ref: Tutaj gdzie żyjemy nie ma słońca, Bóg o nas zapomniał. Bo tutaj gdzie żyjemy tak łatwo wejść, ale już gorzej się wydostać. Tutaj gdzie żyjemy, ból nie ma końca cierpienia nowy rozdział. Bo tutaj gdzie żyjemy musisz mieć w sobie siłę ,żeby temu życiu sprostać. Tutaj gdzie żyjemy nie ma słońca, Bóg o nas zapomniał. Bo tutaj gdzie żyjemy tak łatwo wejść, ale już gorzej się wydostać.
[Zwrotka 1] Chodź to Ci pokaże jak to tutaj wygląda Gdzie życie raz po raz co dzień wbija swoje żądła Jak polegasz na modłach to pewnie jesteś pusty Bo tutaj nie ma Boga W wino nie zmienia się woda Zjebiesz raz ,tu nie ma przebacz morda Sprzedałeś tajemnice, czeka Cię z kurestwem torba Już czekają wspólnicy, zduszą Cię jak anakonda Niech każda konfitura wie jak tutaj to wygląda To nie moda, to prosty sposób życia Czarny czarnym ,biel białym, szarość zanika Widoczna na chodnikach, na blokach, pełny odcień Jak masz mamę, tatę, hajs, weź to doceń Tu nie ma nic za darmo, chyba, że na lewo pajda Frajer coś nawymyśla, czeka na przeguby kajdan Gorzki czaj, nie szampan Jak nie czaisz klimatu, to lepiej sobie daruj Daruj sobie chłopaku [Refren] Tutaj gdzie żyjemy nie ma słońca, Bóg o nas zapomniał Bo tutaj gdzie żyjemy tak łatwo wejść, ale już gorzej się wydostać Tutaj gdzie żyjemy ból nie ma końca, cierpienia nowy rozdział Bo tutaj gdzie żyjemy musisz mieć w sobie siłę, żeby temu życiu sprostać [Zwrotka 2] Chodź to Ci pokaże co to znaczy patologia Co noc ,co dnia ludzi karmi co raz gorsza zbrodnia Siemano nie bonjorno, małolatki chcą porno Galopem na kutasach myślą ,że to jazda konno Małolaci chcą X6, nie rozjebane volvo Zajebią Ci na łeb, oddasz PIN, czyszczą konto To nie Toronto, toczy się błędne rondo Tu nawet noworodek wie, że policjant to kondom Mefedron ,koka ,feta ,tablety i skun Wpierdala to prawie każdy Popatrz na naćpany tłum To nie świstak pakuję to gówno do sreberka Tu erka nerwowo zerka Na spuście gotowa ręka Masz ekipę, jak za słabą to klękaj Bo zabiją Ci rodzinę, spłonie twoja pakamerka Popatrz w lustro, czy jesteś na to gotów? Jak nie to sobie daruj Daruj sobie kłopotów [Refren] [Zwrotka 3] Chodź to Ci pokaże na charakterach skazę Ciężko tu komuś ufać, typy łapią chorą fazę A prawdy drogowskazem, czyny w stosunku do innych Bo słowa mogą kłamać, przegada cię nawet winny Alegoria losów to tatuaże na ciałach Historia ciosów i obrażeń, blizny po postrzałach Zęby zjedzone albo z głodu albo w walce Kości przetrącone albo głowa albo palce Zastaniesz tu obłudę ,smutek i ból Na ulicach rządzi nie podzielnie martwy król Jape stul jak nie łapiesz tego świata slangu Z boku stój, nie znasz kroków, nikt się nie pierdoli w tańcu Życie na szańcu usypanym z ludzkich śmieci Wielu zostanie tu do końca nim doczeka śmierci Jak masz szansę, uciekaj stąd daleko Zanim Cię zapekluje tego świata ciężkie wieko, ej [Refren]