Jak jest na plaży w Hiszpanii. W Hiszpanii na plaże warto ubierać się stosownie do panujących tam zasad i zwyczajów. Oto kilka wskazówek, które mogą Ci się przydać: Kostium kąpielowy lub bikini: W Hiszpanii większość ludzi nosi na plaży stroje kąpielowe chyba że wybierzesz się na plażę dla nudystów dla odmiany.
Po zachwycające katalogi z dziełami sztuki współczesnej warto wybrać się do księgarni przy Muzeum Sztuki Współczesnej CAC lub do sklepiku przy Muzeum Carmen Thyssen. Ten ostatni oferuje także przedmioty codziennego użytku (długopisy, notatniki, przybiory papiernicze) w pięknej formie, nawiązującej do historii i sztuki malagijskiej.
Długa podróż autokarem – do Grecji, Hiszpanii, Francji czy Chorwacji, czy też np. podczas lotniczej wycieczki objazdowej, bez właściwego przygotowania stanie się przysłowiową „drogą przez mękę”. Jak tego uniknąć i co zabrać ze sobą do autobusu, aby wasza wycieczka odbywała się w jak najlepszych warunkach?
Mimo, że w Hiszpanii trwają przeceny i wszystko potaniało średnio o połowę, kostiumy najwyżej o 20 procent. Sprzedawcy doszli do wniosku, że i tak znajdą nabywcę. Warto też włożyć do
Jeśli planujesz spędzić czas na plażach, warto zabrać ze sobą kąpielówki lub strój kąpielowy. 4. Lekkie kurtki i swetry. Wieczory w niektórych regionach Wietnamu mogą być nieco chłodniejsze, więc warto mieć przy sobie lekką kurtkę lub kardigan, aby się ogrzać.
Paszport lub dokument podróży są zawsze niezbędne i muszą być ważne do trzech miesięcy od przewidywanej daty wyjazdu z terytorium Schengen i muszą być wydane w ciągu ostatnich 10 lat do daty wpisu. Obywatele Unii Europejskiej, Islandii, Liechtensteinu, Norwegii i Szwajcarii mogą wjechać do Hiszpanii na podstawie krajowego dokumentu
Na czas plażowania koniecznie zabierz ze sobą komfortowy plecak lub torebkę-koszyk, w których zmieścisz plażowe akcesoria oraz coś do picia. Latem w Hiszpanii temperatury są bardzo wysokie, dlatego warto przygotować się na nie, zabierając komfortowe i praktyczne akcesoria. - Reklama -. ŹRÓDŁO ARTYKUŁ SPONSOROWANY.
Co warto załatwić przed wyjazdem do Hiszpanii? Otwórz konto bankowe żeby otrzymywać wynagrodzenie. Walutą, w której będziesz zarabiać w Hiszpanii, jest euro. Nie musisz posiadać hiszpańskiego konta bankowego, ale będzie ono wygodne, chociażby po to, żeby otrzymywać wynagrodzenie za pracę oraz opłacić rachunki przelewem.
Miasto jest również bramą do Parku Narodowego Ordesa, znanego z pięknych dolin, wąwozów i górskich szlaków. Bulnes. Bulnes to mała wioska położona w Picos de Europa, górskim regionie w północnej Hiszpanii, w Asturii. Liczy nieco ponad 30 mieszkańców, a do miasta można dotrzeć tylko kolejką linową lub pieszo stromą ścieżką.
Warto pamiętać o sandałach, klapkach oraz okularach słonecznych. Najlepsze będą luźne ubrania, w tym nakrycie głowy, które ochronią od agresywnego słońca. Oczywiście niezbędny będzie strój kąpielowy oraz duży ręcznik na basen. Zobacz też jakie pieniądze i walutę zabrać na wczasy do Egiptu!
K50c. Wizyta w Hiszpanii to same pozytywy, w końcu to świetny klimat, wszechobecne słońce, doskonałe jedzenie i generalnie dobry humor. Jednak nawet podczas wakacji zdarzają nam się sytuacje delikatnie mówiąc frustrujące, wynikające nie z niechęci, złego wychowania czy brak manier u jednych czy drugich ale tylko i wyłącznie z różnic kulturowych pomiędzy Polakami a Hiszpanami i zasad panujących w obu krajach. Jeśli zatem wybieracie się do Hiszpanii i chcecie uniknąć niepotrzebnego stresu w restauracji, w aptece czy w kolejce do autobusu, zapoznajcie się z naszym krótkim przewodnikiem. Na ulicy, w sklepie, na targuJak przywitać Hiszpanów? Znajomi witają się dwoma buziakami w policzki, ewentualnie przytuleniem i wielkim uśmiechem, zawsze używając znanego wszystkim "¡Hola!", które przeważnie dopełnia: "¿Qué tal?" "¿Cómo estás?", "¿Qué pasa?" albo "¿Qué hay?", a w każdym przypadku oznacza po prostu: "Jak się masz?" Oczywiście, nie zawsze znasz osoby, z którymi przyjdzie Ci się witać i czasem nie bardzo wiadomo czy mamy się wyściskać i wycałować czy może podać rękę, więc przygotujcie się na niezręczne momenty. Mężczyźni mogą darować sobie całowanie innych mężczyzn, ale jeśli jesteś kobietą przygotuj się na buziaki od wszystkich "krewnych i znajomych królika":)Hola jeszcze nikomu nie zaszkodziło, więc jeśli znacie kogoś tylko z widzenia, przechodzicie obok lub wchodzicie do windy warto je powiedzieć. Także w sklepie często zdarzy Wam się, że ktoś zamiast "Co Pani podać?" użyje zamiennika w stylu: córko, piękna, kochanie, słonko, serduszko (hija, guapa, cariño, cielo, corazón).Za zakupy najlepiej płacić gotówką, bo o ile w supermarketach przeważnie można płacić tak kartą kredytową jak debetową, to już w mniejszych sklepach czy na targach to praktycznie niemożliwe. Jeśli korzystacie z bankomatów musicie wiedzieć, że najniższa wypłacana kwota to 20€ (w banku Santander 10€). Płacąc kartą w sklepie na pewno zostaniecie poproszeni o okazanie dokumentu tożsamości, który hiszpańskie prawo nakazuje mieć zawsze ze sobą. W marketach ważną rolę odgrywa też... kolejka. Jeśli nie wiecie kto jest ostatni wystarczy zapytać - ¿Quién es el último? A kiedy otwiera się nowa kasa, zapewne usłyszycie "pasar por el orden de cola" co oznacza, że należy ustawić się w porządku kolejki. Nie śpieszcie się też, bo Hiszpanie lubią pogawędki z ekspediantkami :)Supermarkety lepiej odwiedzać przed weekendem: w przeciwieństwie do Polski supermarkety i 95% reszty sklepów są w niedziele zamknięte, natomiast godziny otwarcia w soboty zależą od wielkości i polityki miasta czy regionu. W rodzinnych knajpach czy sklepikach na próżno będziecie szukać wywieszek z godzinami otwarcia, właściciciele wychodzą z założenia, że "przecież każdy wie, że jak otworzę to będzie otwarte".Będąc w Hiszpanii koniecznie musicie się też wybrać na targ czyli mercadillo albo rastro, na tym ostatnim znajdziecie przeważnie antyki, rzeczy używane albo po okazyjnych cenach. Na targu posmakujecie prawdziwej hiszpańskości, posłuchacie zachęcających do zakupów sprzedawców i do tego na pewno nie wyjdziecie z pustymi rękami bo oferta warzyw, owoców i owoców morza zachwyca... Na stoiskach zazwyczaj obowiązuje kolejka (poszukajcie numerka) bądź też "se pide a la vez" a wtedy najlepiej szukać kontaktu wzrokowego z ekspedientką i czekać aż zapyta: "¿Qué te pongo, guapa?"Transport Będąc na wakacjach zdarzy Wam się podróżować publicznym transportem, autobusy, pociągi podmiejskie czy szybkie pociągi AVE są bardzo popularne. Warto znać kilka podstawowych zasad, które Wam to wejść do autobusu musicie ustawić się w kolejkę i uwierzcie, lepiej jest jej przestrzegać... Do autobusu wchodzi się przednimi drzwiami, a biletów na autobusy miejskie nie kupuje się w kioskach a u kierowcy. Cena biletu jednorazowego np. w Maladze to w tym momencie 1,30€. Należy mieć ze sobą małe nominały (do 10€) bo kierowca może zwyczajnie nie chcieć sprzedać biletu. Autobusy nie zatrzymują się na każdym przystanku, dlatego prozaiczny fakt, wciśnięcia guzika STOP jesli chcecie wysiąść jest bardzo ważny. Podobnie przy wsiadaniu, należy pomachać kierowcy, w innym przypadku bądźcie pewni, że ten się raczej nie zatrzyma. Rozkładów jazdy bardzo często na przystankach nie ma... Czasem pojawia się informacja o trasie i częstotliwości przejazdów, dlatego informacji warto poszukać na stronie internetowej, w Maladze to gdzie powinniście szukać linii i rozkładu jazdy czyli lineas y horarios. W hiszpańskich autobusach miejskich nie wolno jeść. Jako Polacy nie jesteśmy do tego za bardzo przyzwyczajeni, ale nie zdziwcie się jeśli kierowca przestrzeże że albo chowacie jedzenie albo kontynuujecie podróż na pociag nie kasuje sie w wewntrz ale przed wejściem do pociągu przy maszynie w której sie je kupuje lub w bramkach przez które sie przechodzi. Jeśli planujecie wycieczkę objazdową, a podróż zamierzacie odbyć pociągiem AVE (szybka kolej) to już teraz rezerwujcie bilety, bo po pierwsze są dużo tańsze niż przy zakupie tuż przed odjazdem, a po drugie macie pewność, że do pociągu wejdziecie... W AVE obowiązuje całkowita rezerwacja miejsc i jeśli miejsca się skończą to podróż "na stojaka" nie wchodzi w grę. Kontynuując temat wycieczek objazdowych, najlepszym wyjściem jest wynajęcie auta, tym bardziej jeśli wybieracie się w kilka osób. Najlepiej zarezerować je wcześniej przez Internet, to w porównaniu z innymi środkami transportu najtańszy i najbardziej komfortowy sposób na przemierzanie Hiszpanii. Dodatkowo drogi i autostrady są w bardzo dobrym stanie, większość dróg szybkiego ruchu jest niepłatna a do dużej części ciekawych zakątków, zwłaszcza niewielkich pueblos czy zagubionych plaż, nie ma innego sposobu dotarcia, niż autem. Jedyny problem jaki może się pojawić to parking w centrach miast, dlatego najlepiej zostawić samochód na obrzeżach aglomeracji a po centrum poruszać się transportem miejskim. Mówiąc o parkowaniu, muszę też wspomnieć o tak zwanych "nielegalnych parkingowych", którzy chętnie pomogą Wam ustawić samochód i znajdą wolne miejsce. Generalnie są bardzo przyjaźnie nastawieni i za to dobre nastawienie oczekują niewielkiego napiwku. Jeśli zostawicie im euro wilk będzie syty i owca cała, w tym wypadku Wasze samochód pamiętajcie też o zatrzymywaniu się na zielonym świetle i przepuszczaniu pieszych, bardzo się tego przestrzega, przynajmniej w Maladze. Z drugiej strony piesi często i gęsto przebiegają na czerwonym świetle, nawet w obecności policji... więc miejcie oczy szeroko otwarte i nogę na się taksówkami jest dość popularne jeśli porównać ich cenę do cen np. autobusów. Podróż 4 osób taksówką np. z Arroyo de la Miel do Benalmadeny Pueblo to jakieś 6€ (6 km), za taką samą trasę autobusem kursującym pomiędzy tymi dwiema miejscowościami te same 4 osoby musiałyby w sumie zapłacić 6,2€. Warto pytać taksówkarzy o przypuszczalny koszt jazdy, bo jadąc w kilka osób bardzo często wychodzi taniej. Mnie zdziwiło tutaj, że w mniejszych miastach, takich jak Granada istnieja tylko 2 korporacje taksówek i w żadnej z nich nie można zamówić taksówki z wyprzedzeniem. - mówi Monika Jakacka Márquez, Prezes Stowarzyszenia Polskiego w Granadzie "Sami Swoi". - Jest to problemem kiedy chce sie skorzystać z taksówki w godzinie szczytu albo w dzień świąteczny. Do tego (przynajmniej w Granadzie) taksówka liczy sobie za dojazd do klienta (w Warszawie zamawia sie z wyprzedzeniem i dojazd do klienta jest gratis). Do tego wszyscy znamy odwieczne hiszpańskie prawo, że na uliczne korki najlepsze jest trąbienie! Bo jak sobie człowiek tak potrąbi to korek raz-dwa sam zniknie - śmieje się aptece i u lekarzaTak jak w innych krajach UE w Hiszpanii honorowana jest Europejska Karta Ubezpieczania Zdrowotnego, o którą powinniśmy się starać w każdym oddziale NFZ, dawana jest w zasadzie od ręki. Dostęp do lekarza nie sprawia większych problemów, wystarczy okazać karte przy takim lekarzem pierwszego kontaktu okazuje się aptekarz, zazwyczaj doskonale przygotowany i przeważnie potrafiący zaradzić na mniej poważne schorzenia. Trzeba wiedzieć, że leki w Hiszpanii są dużo droższe niż w Polsce o ile nie dostaje się na nie recepty, warto więc zaopatrzyć się w te pierwszej nagłych przypadkach numer, na który powinniście dzwonić to 112. Jeśli nie posiadacie niebieskiej karty za dojazd karetki Urgencias będziecie musieli zapłacić 50€.Banki, urzędy, siesta Do tych pierwszych wybierajcie się zawsze z samego rana, godziny otwarcia banków to przeważnie - niektóre z nich w czwartki otwarte są do Podobnie jest z urzędami, po prawdopodobnie nie spotkacie tam żywego ducha i to nie tylko w sezonie letnim, bo siesta to nie mit. Muszę tylko wspomnieć, że tak pracownicy banków czy urzędnicy to w moim przypadku zawsze właściwi ludzie na właściwych miejscach. Nie wiem czy ja miałam i mam tyle szczęścia czy generalnie jest tak, że są niezwykle pomocni, jeśli czegoś nie wiedzą to szukają informacji i starają się zrozumieć petenta z jego łamanym hiszpańskim, jak było ze mną na samym początku. Większość prawdopodobnie mówi "un poco" po angielsku, więc język migowy i łączenie wszystkich zagranicznych słów jakie znacie powinno pomóc :)Rzeczywiście mniej więcej od do większość mniejszych sklepów, lokali i przedsiębiorstw robi sobie przerwę (na obiad, a czasem drzemkę). Ten zwyczaj panuje nie tylko podczas gorących letnich miesięcy, chociaż faktem jest, że w sierpniu ciężko w południe uświadczyć miejscowej twarzy na ulicy, zwłaszcza na południu kraju. Sewilla, Kordoba czy Granada pustoszeje, nie tylko przez upały ale też przez fakt, że to miesiąc w którym Hiszpanie biora miesięczne urlopy i przenoszą się na wybrzeża. Niech nie zdziwią Was wywieszki, że restauracja, bar czy sklep wznowi działalność 1 września chociaż jest środek sezonu... Z drugiej strony przez to, że sklepy zamknięte są w południe, czynne są do późnych godzin nocnych, często dłużej niż w innych krajach, przez co Hiszpanie cierpią nieco na brak czasu poza praca w ciągu tygodnia, a dodatkowo opóźnią typowe zajęcia i chociażby późne mogliście się zresztą przekonać, w Hiszpanii nie przywiązuje się wagi do rzeczy, których nie można zmienić albo które nie są bardzooo ważne, dlatego tak często słyszy się "no pasa nada" (nie szkodzi), "Ya veremos" (zobaczymy) czy "mas o menos" (mniej więcej). Bierz życie takim jakim jest i nie przejmuj się tym na co nie masz wpływu, o reszcie pomyślisz mañana... ;) A tak na poważnie, jeśli chcecie spędzić kilkanaście przyjemnych dni zachęcam do przyjęcia tej samej postawy, w innym przypadku wymarzone wakacje mogą łatwo przekształcić się we frustrujący tydzień za granicą. En España vive a la manera española...O tym na co zwrócić uwagę wybierając restaurację, idąc na plażę czy zwiedzając miasto będzie mogli przeczytać już wkrótce. Tymczasem bardzo dziekuje za pomoc w realizacji tego przewodnika Polakom, którzy mieszkają albo czesto bywaja w Hiszpanii, którzy podzielili się niewilkimi a znaczącymi niuansami przydatnymi podczas wizyty na Płw. jakieś doświadczenia, które pominęłam, a które powinny się tu znaleźć?
Przed wyjazdem do Andaluzji zadawałam sobie mnóstwo pytań dotyczących podróżowania samochodem po Hiszpanii. Czy na drogach jest bezpiecznie czy jednak ma miejsce sporo wypadków? Czy w miastach uda nam się znaleźć parking? Jakie są ceny paliwa? Czy w ogóle Hiszpania samochodem to dobry pomysł? Na te i inne pytania szukałam odpowiedzi często bezskutecznie. Teraz dzielę się tą wiedzą z wami. Znajdziecie tu wszystko co powinniście wiedzieć przed podróżą samochodem do Hiszpanii. Spis treści1 Obowiązkowe dokumenty2 Wyposażenie samochodu3 Światła4 Drogi i opłaty5 Ograniczenia prędkości6 Parkingi Bezpłatne parkowanie7 Spanie w samochodzie8 Ceny paliwa9 Bezpieczeństwo na drogach Obowiązkowe dokumenty Hiszpania jest zarówno krajem członkowskim UE jak i strefy Schengen dlatego podróżując do tego kraju samochodem wystarczy mieć dowód osobisty, prawo jazdy, ubezpieczenie OC oraz dowód rejestracyjny samochodu z ważnym przeglądem. Wyposażenie samochodu Natomiast w ramach wyposażenia pojazdu należy mieć: kamizelkę odblaskową, 2 trójkąty ostrzegawcze koło zapasowe. Zalecane jest również posiadanie apteczki i gaśnicy. Światła Jazda z włączonymi światłami mijania jest obowiązkowa tylko w nocy, przejeżdżając przez tunele oraz w ciągu dnia w przypadku złych warunków atmosferycznych. W drodze do San Juan de Gaztelugatxe Kraj Basków Drogi i opłaty Drogi w Hiszpanii są naprawdę dobrej jakości. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, tym bardziej po opuszczeniu Francji gdzie po prostu prowadziło nam się źle. W Hiszpanii można podróżować płatnymi autostradami (autopistas) lub drogami ekspresowymi (autovías). Przy czym te drugie są darmowe i jednocześnie idealnie przystosowane do podróży. Całą naszą trasę w Hiszpanii pokonaliśmy właśnie drogami ekspresowymi. Są wygodne, dobrej jakości, bez problemu znajdziecie też co kilka kilometrów stacje benzynowe i parkingi. W drodze do San Lorenzo de El Escorial Kastylia, w drodze do Daimiel Ograniczenia prędkości Dozwolona prędkość na autostradach i drogach ekspresowych dla samochodu osobowego to 120 km/h. Po przejechaniu kraju z północy na południe muszę jednak przyznać, że byliśmy jednymi z niewielu, którzy się do tych ograniczeń stosowali. Na pozostałych drogach limit to 100 lub 90 km/h, a w terenie zabudowanym 50 km/h. Przez cały wyjazd widzieliśmy może jedną kontrolę drogową, a to naprawdę niewiele. Radary na drogach oczywiście są, ale w porównaniu do Francji, przez którą przejeżdżaliśmy, nie jest ich dużo. Prawie w Kadyksie Parkowanie W miastach można znaleźć cztery różne strefy parkowania: białą, żółtą, niebieską i zieloną. Strefa biała to obszar bezpłatnego parkowania, zazwyczaj zlokalizowany poza ścisłym centrum miasta. Żółta to ta gdzie parkowanie jest zabronione, a dozwolone tylko dla pojazdów uprzywilejowanych. Zielona oznacza miejsca parkingowe dla mieszkańców (residentes) chociaż w niektórych miastach przyjezdni też mogą z nich korzystać, z tym że za większą opłatą i przez krótszy okres czasu niż w strefie niebieskiej. Strefa niebieska (zona azul) oznacza strefę ograniczonego płatnego parkowania do 2 godzin. W zależności od miasta obowiązują różne godziny opłat, od 10 do 14 i od 17 do 20, czasem od 9:30 do 13:30 i popołudniami od 16:30 do 19:30, gdzieniegdzie również 9-14, 17-21. Te trzy godziny darmowego parkowania w ciągu dnia to właśnie godziny sjesty. W soboty płatne jest tylko kilka godzin np. 10-14, a w niedziele i święta parkowanie jest całkowicie bezpłatne. Dokładnie tak jak w Polsce należy uiścić opłatę w automacie a wydrukowany bilet umieścić w aucie za szybą. Unikanie opłat za parking całkowicie się nie opłaca. O ile kontroli na drogach jak już wspominałam jest niewiele, to akurat hiszpańskie służby uwielbiają wlepiać mandaty za złe parkowanie lub przekroczenie czasu parkowania wydrukowanego na bilecie. Opłaty za parkowanie w strefie niebieskiej nie są jednak bardzo wysokie w porównaniu do innych państw Europy Zachodniej. Za godzinę parkowania płaci się od 0,7 do 1 euro. Przykładowo w Kordobie i Sewilli za maksymalny czas parkowania w strefie niebieskiej czyli 2 godziny zapłacimy 1,7 euro, a w Segowii 1,4 euro. Przykładowe godziny parkowania w Toledo Parkingi podziemne W bardziej turystycznych miejscowościach trudno jest znaleźć miejsce parkingowe nawet w płatnej strefie niebieskiej. Samochody zaparkowane są dosłownie wszędzie. Najgorzej jest w sezonie letnim i w weekendy. Ile najeździliśmy się po Kadyksie, żeby zaparkować gdzieś w pobliżu plaży tylko my wiemy. W takich momentach warto rozważyć skorzystanie z podziemnych parkingów. Każde większe miasto posiada ich kilka praktycznie w samym centrum. Korzystaliśmy z takich parkingów w Kadyksie, Saragossie, Murcji, Geronie. W zależności od miasta ceny wahają się o 0,033 do 0,044 euro za minutę w ciągu pierwszej godziny parkowania. Kolejne godziny są trochę tańsze. Jest to oczywiście droższa opcja, ale czasem nie ma wyjścia jeśli chcemy zaparkować blisko centrum. Bezpłatne parkowanie Podsumowując, jeśli chcecie uniknąć opłat za parkowanie, szukajcie wolnych miejsc oznaczonych białą linią. Znajdziecie jej zazwyczaj na obrzeżach miast, w pobliżu osiedli. Będzie dalej od centrum, ale da się uniknąć opłat. Wyjeżdżając z Tarify Z Murcji na północ Spanie w samochodzie Dobra wiadomość dla osób, które tak jak my w trakcie podróży śpią w samochodzie jest taka, że w Hiszpanii dozwolone jest spanie w pojazdach kempingowych na parkingach autostradowych, ulicach i placach. Co prawda nie mamy kampera tylko samochód osobowy, ale nie mieliśmy żadnych problemów ze spaniem w aucie. Nocowaliśmy na parkingach w mieście, przy drogach, w pobliżu parków. Nigdy nie mieliśmy problemów, a w pobliżu zawsze byli też ludzie nocujący w kamperach. Gdybyście jednak woleli spać na kempingach to pod tym względem Hiszpania jest świetnym wyborem. Mnóstwo ludzi podróżuje kamperami i kempingi są właściwie wszędzie. Między Kastylią a Aragonią W drodze do Saragossy Ceny paliwa Miłym zaskoczeniem były również ceny paliwa. Tankujemy diesla, którego ceny w Hiszpanii w trakcie wyjazdu wahały się od 0,96 do 1,19 euro. W porównaniu do Francji i Niemiec jest dużo taniej. Co ważne, diesel nazywany jest też po hiszpańsku gasóleo i z taką nazwą można się spotkać na niektórych stacjach benzynowych. Ceny benzyny 95 to od 1,20 do 1,30 euro a 98 od 1,3 do 1,44 euro. W drodze do Saragossy Opuszczamy Katalonię Bezpieczeństwo na drogach Czyli jak jeżdżą Hiszpanie? Tak jak już wspominałam na drogach niewielu kierowców przestrzega limitu prędkości. Hiszpanie parkują też jak popadnie, ważne, że ich samochód się zmieścił, reszta jakoś da sobie radę. Jeżdżąc i spacerując po mieście, można zauważyć wiele samochodów po kolizjach, poobcieranych, z wgniecionymi zderzakami. To całkowicie normalne. Na drogach ekspresowych sami widzieliśmy też kilka kolizji. Jednego dnia minęliśmy w korku chyba ze cztery. To zdecydowanie więcej niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim, w którym byliśmy. Uważajcie więc na drogach i stosujcie zasadę ograniczonego zaufania w stosunku do kierowców. Opuszczamy Katalonię
Hiszpania – informacje ogólne Hiszpania leży na Półwyspie Iberyjskim. Zajmuje powierzchnię 505 944 kilometrów kwadratowych. Walutą obowiązującą jest euro. Kraj od 1986 roku jest członkiem Unii Europejskiej. Należy również do struktur ONZ, NATO i OBWE. Może pochwalić się wysokim wskaźnikiem jakości życia, zajmując 10. miejsce wśród wszystkich państw na świecie. Jest chętnie odwiedzana przez turystów – nie tylko ze względu na słoneczną pogodę, ale również dzięki dużej liczbie zabytków unikalnych na skalę światową. W samej tylko Hiszpanii zorientowany turysta zobaczy aż 47 obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO, co sytuuje kraj w ścisłej czołówce (3 miejsce na podium w międzynarodowym rankingu). Geografia Hiszpanii Hiszpania graniczy z Andorą, Francją, Gibraltarem i Portugalią. Z Maroko wiążą ją wody przynależne Cieśninie Gibraltarskiej. Kraj zajmuje 3. miejsce pod względem powierzchni w Europie – większa jest od niego jedynie Ukraina i Francja. Łączna powierzchnia terytoriów podlegających Hiszpanii wynosi 504 750 km². Poza częścią kontynentalną, do kraju przynależą dwa archipelagi (Wyspy Kanaryjskie i Baleary) oraz miasta na kontynencie afrykańskim (Ceuta i Melilla). Klimat Hiszpanii Choć kraj znajduje się w strefie wpływu klimatu podzwrotnikowego, to poszczególne rejony kraju, ze względu na ukształtowanie terenu, zauważalnie się od siebie różnią. Klimat kontynentalny obejmuje centralną część Hiszpanii, morski natomiast panuje na każdym z jej wybrzeży. Gorące lata, z jakimi kojarzony jest kraj, faktycznie są domeną głębi lądu. U wybrzeży temperatura jest wtedy znacznie niższa, ale wciąż wysoka. Odwrotna sytuacja zachodzi zimą, kiedy obszar nad Oceanem Atlantyckim cechuje się cieplejszą pogodą. Im głębiej w ląd, tym jest wtedy zimniej – zwłaszcza w obszarach górskich. Średnia temperatur jest dosyć zróżnicowana i w różnych rejonach zależy od panującego mikroklimatu. W przypadku klimatu śródziemnomorskiego kontynentalnego przeciętna temperatura w najzimniejszym miesiącu rok (styczeń) wynosi 10,1°C, zaś w najcieplejszym (sierpień) 26,7°C. Klimat górski cechuje się średnimi zimowymi temperaturami na poziomie –10°C, latem zaś nie przekracza 0°C. W przypadku obszarów, na których panuje klimat oceaniczny przeciętne temperatury w styczniu wynoszą 10,4°C, zaś w sierpniu 19,2°C. Fauna i flora w Hiszpanii Hiszpański klimat sprzyja życiu i rozmnażaniu wielu różnorodnych gatunków zwierząt. Fantastyczne bogactwo fauny zamieszkującej Półwysep Iberyjski obejmuje ssaki takie jak żbik, ryś, jeleń, koziorożec hiszpański, wilk czy lis. Hiszpania jest przystankiem dla migrujących stad ptaków, w tym kaczek, czapki i żurawi, a także gatunków drapieżnych – orłów, jastrzębi czy sów. Kraj stanowi dom dla 200 gatunków zagrożonych wyginięciem. Wśród nich znajduje się złoty orzeł oraz ryś iberyjski. Teren Hiszpanii jest niezwykle zróżnicowany pod względem klimatu, a co za tym idzie – występującej tu roślinności. Na Półwyspie Iberyjskim można znaleźć aż 8 tysięcy gatunków roślin. 800 z nich stanowią rośliny niespotykane nigdzie indziej, wśród nich: dracena smocza i wawrzyn kanaryjski (spotykane na Wyspach Kanaryjskich). Roślinami spotykanymi na Półwyspie Iberyjskim są: palma karłowata, drzewo chleba świętojańskiego i dąb skalny. Północne rejony kraju charakteryzujące się większą wilgotnością (Pireneje, Galicja, Wybrzeże Kantabryjskie) porastają lasy liściaste (buki, dęby), natomiast południowe – iglaste (przede wszystkim sosna śródziemnomorska), co stanowi 20% powierzchni Hiszpanii. Ludność w Hiszpanii Hiszpanię zamieszkuje ponad 47 milionów ludzi. Jednak ze względu na duży obszar gęstość zaludnienia jest niższa niż w przypadku większości europejskich krajów. Średnia krajowa to 91,4 osoby na kilometr kwadratowy, w najrzadziej zaludnionym rejonie (Soria) jest to 9,1 os./km², zaś w najgęściej zaludnionym (Madryt) 782 os./km². Obecnie rodowici Hiszpanie stanowią ok. 90% społeczeństwa. Szacowana liczba imigrantów w samym 2017 roku sięgała 4 572 807. W większości stanowią ją Rumunii i przedstawicieli innych krajów europejskich (np. wielu Brytyjczyków, Włochów i Niemców) oraz krają będących dawnymi koloniami hiszpańskimi (tj. Maroko, Kolumbia, Ekwador). Turystyka w Hiszpanii Jak podaje Krajowy Urząd Statystyczny w Madrycie (INE) rok 2018 był wyjątkowo obfity. Hiszpanię odwiedziło aż 82,8 mln turystów[1]. Najliczniejszą grupą odwiedzających stanowili Brytyjczycy liczący 18,5 miliona turystów. Na drugim miejscu znaleźli się Niemcy (11,4 miliona), a na trzecim Francuzi (11,3 miliona). Rekord dotyczył również pozostawionych pieniędzy w sumie 89,8 miliarda euro. Tendencja wzrostowa szczególnie mocno widoczna jest od 2012 roku i wcale nie maleje. Nie inaczej było w 2016 r. – ku zaskoczeniu organizacji sektora turystycznego i samego ministra turystyki – do kraju przyjechało 75,3 mln osób. W 2019 roku turyści również nie zawiedli. W najchętniej odwiedzanym miesiącu – sierpniu – na terytorium kraju w celach turystycznych przybyło 10 121 985 osób[2]. Wśród najchętniej wybieranych rejonów Hiszpanii znajduje się Katalonia, Wyspy Kanaryjskie, Baleary i Andaluzja. Hiszpańskie obyczaje Hiszpanie to niezwykle otwarty, towarzyski i rozgadany naród, jak na południe Europy przystało. Lubią nawiązywać nowe znajomości i prowadzić pogawędki nawet ze sprzedawcami w sklepie. Dobry zwyczaj nakazuje, aby widząc znajomego lub sąsiada nie tylko pozdrowić go klasycznym buenas, ale również zapytać, co u niego. Sporą uwagę przykłada się do wspólnych posiłków, które wręcz się celebruje. A po świetnym obiedzie należy się zwykle krótki odpoczynek, zwany sjestą. Pozwala on przeczekać największe upały. Hiszpanie, niezależnie od wieku, uwielbiają spędzać czas wolny w restauracjach, w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Czasem lubią też sobie ponarzekać. Religia w Hiszpanii Oficjalnie w 2019 roku 68,9% społeczeństwa hiszpańskiego deklarowało przynależność do religii katolickiej i 22,7% jako osoby praktykujące. 29,1% klasyfikowało się jako osoby niewierzące lub agnostycy. Na inne wyznania przypadało 2,6% i 2,2% bez zdeklarowanej przynależności. Aktywny wypoczynek w Hiszpanii Hiszpania słynie z zamiłowania do piłki nożnej – nie sposób zliczyć wszystkich fanów drużyny FC Barcelona czy Real Madryt. Z uwagi na piękną pogodę przez cały rok oraz bardzo dobrą infrastrukturę turystyczną Hiszpanie chętnie uprawiają różnego rodzaju sporty, w tym sporty wodne. Dostęp do morza i oceanu stwarza warunki do żeglarstwa, nart wodnych, nurkowania, kajakarstwa, surfingu oraz jego odmian. W Hiszpanii popularny jest również golf, a w całym kraju miłośnicy tego zajęcia mają do dyspozycji aż 400 pól golfowych. Ci, którzy preferują bierne uczestnictwo w sporcie, z przyjemnością oglądają wyścigi Formuły 1 z udziałem swojego narodowego mistrza – Fernando Alonso. [1] [2] Krajowy Urząd Statystyczny w Madrycie (INE)